W wychowaniu dziecka każdy z nas obiecywał sobie, że nie popełni błędów swoich
rodziców. Mamy szczytne cele, a z początku wszystko wydaje się proste. Kiedy jednak
rano spieszymy się do pracy, a wcześniej musimy odwieźć dziecko do przedszkola,
stajemy się najgorszą wersją siebie.
Sięgamy po książki, poradniki psychologiczne z nadzieją na znalezienie mądrych
rozwiązań, ale porady tam przedstawione działają przez krótki czas, a często są
wzajemnie sprzeczne. Wiemy, że należy ustalać granice, ale nie wiemy, które są
słuszne. Każde nasze wahanie jest wykorzystywane przez dziecko, które coraz
skuteczniej wymusza na nas wszystko płaczem. Zatem potrzebujemy całościowego,
globalnego rozwiązania, które przedstawię na szkoleniu Rozwój emocjonalny, ale
zanim się spotkamy, spróbuj nie popełniać najpopularniejszych błędów.
1. Nie powtarzaj poleceń
Jeśli wydałeś polecenie raz, a dziecko go nie wykonało, to nie wydawaj go po raz
drugi. Jeśli można było zignorować pierwsze polecenie, to znaczy, że można zignorować
drugie i trzecie, i każde kolejne. Powtarzając polecenia uczysz dziecko ignorowania
ciebie.
2. Nie podnoś głosu
Podnoszenie głosu i krzyczenie świadczą o bezsilności rodzica. Krzyczymy kiedy
brak nam sposobów nakłonienia dziecka do współpracy, czy wykonania polecenia.
Tymczasem krzyczenie należy do metod siłowych, które działają na krótką metę.
Nieustannie trzeba zwiększać siłę danego rozwiązania, bo dziecko się do niego
przyzwyczaja. Rozwiązując konflikt metodami siłowymi, trzeba będzie używać coraz
mocniejszej presji. Dziś wystarczy podniesienie głosu, ale za tydzień trzeba będzie
wrzasnąć. Za kolejny tydzień krzyk już nie pomoże.
3. Nie bierz dziecka na ręce
Kiedy dziecko jest nieposłuszne, rodzice biorą dziecko na ręce. Czasem może to
nawet wyglądać na przytulanie. Tymczasem jest to rozwiązanie siłowe. Siłą zmuszamy
dziecko do uległości i uniemożliwiamy mu kontynuowanie jego wcześniejszej
aktywności.
4. Nie potrząsaj dzieckiem
Szarpanie, potrząsanie, ciągnięcie za rękę, popychanie, a nawet siłowe ubieranie,
jest rozwiązaniem siłowym. Będzie działać tylko do czasu, kiedy rodzic jest silniejszy od
dziecka. Niestety nie buduje to relacji między rodzicem a dzieckiem, ale ją rujnuje.
Obnaża, jak bezsilni są rodzice. Wraz z wiekiem wychowanie nie stanie się łatwiejsze,
ale trudniejsze.
5. Nie stosuj przemocy fizycznej
Klaps jest tak samo zły jak bicie dziecka. Pozbawia je godności, krzywdzi dziecko i
zmusza do uległości. Nie buduje bliskości i zrozumienia. Buduje agresję i żal.
6. Nie irytuj się
Zdenerwowanie rodzica udziela się dziecku. Ponadto dziecko uczy się przez
naśladowanie. W najbliższej przyszłości będzie robiło te same gesty, powtarzało te
same słowa i odczuwało te same emocje w każdej sytuacji, w której teraz tracisz
kontrole nad sobą. Będzie się zwracało do Ciebie tak samo, jak Ty zwracasz się do
niego – z irytacją i pretensją.
7. Nie przeceniaj nazywania emocji
Wielu rodziców uczy dzieci nazywać emocje, mając nadzieję, że zaczną nad nimi
panować. My dorośli umiemy nazywać emocje, ale czy umiemy nad nimi panować? Jeśli
sądzisz, że mówienie przez zęby jest oznaką kontroli nad emocjami, to jesteś w błędzie.
8. Nie obrażaj się
Strzelanie focha czasami działa na współmałżonka, zatem bywa też stosowane
względem dziecka. Niestety jest to rozwiązanie siłowe. Choć nie jest przemoc fizyczna,
ale jest to przemoc psychiczna. Obrażając się, szantażujemy drugą stronę i zmuszamy
do podporządkowania. Dziecko bacznie nas obserwuje i zastosuje te same mechanizmy
względem rodziców, a później względem swojego partnera w życiu dorosłym.
9. Nie zwracaj uwagi
Wydając polecenia rodzice bardzo wiele mówią. Ilość komentarzy przekracza
możliwości percepcyjne dziecka. Nie jest ono w stanie samodzielnie myśleć, ani
podejmować decyzji. Zatem nawet jeśli wykona jakieś polecenie, to nie jest w nie
zaangażowane. Kiedy w przyszłości nas zabraknie, dziecko nie podejmie się działania
samo – a przecież chyba o to chodzi w wychowaniu.
10. Nie krytykuj
Jako rodzice często uważamy się za mądrzejszych i „wiedzących lepiej”. Jako
szczerość traktujemy coś, co jest przykrą uwagą, a często nawet druzgocącą krytyką.
Słowa powinny budować, wzmacniać i zachęcać. Dlatego w pozostałych
przypadkach nie warto nawet otwierać ust.
11. Nie tłumacz dziecku swoich decyzji i poleceń
Małe dzieci nie rozumieją naszej logiki. To domena dzieci szkolnych, ale nawet te nie
lubią naszych długich wywodów i często wykonują polecenie dla świętego spokoju. To
oznacza, że nie utożsamiają się z naszą decyzją i gdy tylko nas zabraknie, z pewnością
postąpią inaczej.
12. Nie mów wiele
Jeśli dziecko wykonuje polecenie tylko po to, aby rodzic przestał mówić, to oznacza,
że mówienie jest przemocą psychiczną.
13. Nie śmiej się z niegrzecznego zachowania
Kiedy dzieci są małe, rodzice są rozbawieni niegrzecznym zachowaniem dziecka,
które stoi w sprzeczności z wiekiem i filigranową sylwetką dziecka. Choć rozmiar
dziecka jeszcze jest niewielki, to mentalność już została zbudowana i to niepoprawnie.
Skoro dziś się tak zachowuje, to co zrobi jak będzie nastolatkiem. Śmiejąc się
pokazujesz, że akceptujesz i cieszysz się z takiego zachowania.
14. Nie odkładaj wychowania na później
Czasem matki opowiadają, że ich partnerzy odsuwają się od wychowania bardzo
małego dziecka. Czy takie zachowanie miałoby sens w wychowaniu szczeniaka? Kiedy
chcemy ułożyć psa, trzeba zacząć od najmłodszego wieku. Im bardziej pobłażamy
szczeniakowi, tym bardziej nieposłuszny i agresywny pies z niego wyrośnie. W życiu
dziecka trzeba być od początku i budować z nim relację.
15. Nie krytykujcie się wzajemnie
Wzajemna krytyka współmałżonków obnaża słabość ich związku. Tymczasem jest to
jeden z najistotniejszych elementów w wychowaniu dziecka i kształtowaniu jego rozwoju
emocjonalnego. Im rodzice bardziej się kochają, tym szczęśliwsze jest dziecko.
16. Nie pozwalaj partnerowi na krytykę
Kiedy Twój partner atakuje Cię słowem, to dziecko obserwuje i uczy się, że można
Cię atakować. Niech nie dziwi Cię później, kto dał dziecku prawo do takiego zachowania.
17. Nie proponuj rozwiązań
Kiedy dziecko jest smutne, to chcemy nieść pomoc. Proponujemy szereg rozwiązań
problemu, ale często każda z naszych propozycji jest odrzucona. Choć jeszcze nie
wiesz, dlaczego się tak dzieje, to ucz się na błędach i nie popełniaj tych samych błędów.
18. Nie stosuj porad wychowawczych
Porady wychowawcze oparte są na technikach manipulacji. Początkowo działają, jak
każda technika manipulacji. Jednak im dłużej i częściej się je stosuje, tym mniej są
skuteczne. Ponadto już w niedalekiej przyszłości chcielibyśmy dziecko na takie techniki
uodpornić, aby spece od reklamy nie manipulowali umysłem naszego dziecka.
19. Nie szukaj technik wychowawczych
Techniki wychowawcze są jak lek na odchudzanie. Nie likwidują przyczyny, a jedynie
chwilowo łagodzą objawy. Wychowanie jest jak zdrowy styl życia – wymaga mądrych
decyzji każdego dnia.
20. Nie ufaj teoriom wychowawczym bazującym na bliskości i
zrozumieniu
Wszyscy jesteśmy zakochani w teoriach wychowawczych pełnych zrozumienia,
bliskości i szacunku. Chwytają nas one za serce i przemawiają do naszych emocji.
Jednak im dłużej je stosujemy, tym bardziej przekonujemy się, że jesteśmy przez
dziecko manipulowani. Ono nie kieruje się takimi teoriami, kiedy wymusza na nas coś
płaczem.
21. Nie ufaj autorom nowych poradników
Teorie bliskości, dawania dziecku wyboru i uzasadniania decyzji są stosunkowo
nowe, gdyż liczą kilka lub kilkanaście lat. Ich autorzy nie przeprowadzili badań ich
efektywności.
Kiedy spojrzymy na efekty wychowawcze, to okazuje się, że nasi rodzice i dziadkowie
osiągali lepsze efekty niż obecni rodzice. Jako dzieci byliśmy grzeczniejsi i bardziej
zrównoważeni emocjonalnie – mimo iż nasi rodzice popełnili masę błędów.
22. Nie łudź się, że masz władzę
Załóżmy, że jutro dziecko zbuntuje się i odmówi założenia butów. Możesz prosić,
tłumaczyć, krzyczeć, potrząsać dzieckiem, a nawet bić, ale jeśli dziecko się zaprze, to
nic nie wskórasz. Jeśli dziecko się naprawdę zaprze, to rodzic jest zupełnie bezsilny – a
dziecko nie założy butów, dokładnie tak jak postanowiło na początku. Nawet jeśli
założysz dziecku buty, to ono je zdejmie. Pamiętaj, że z każdym dniem problemy będą
coraz poważniejsze.
23. Nie bagatelizuj
Łudzimy się, że dziecko nie rozumie znaczenia słów, gestów i tonu. Mamy
tendencję, aby ignorować incydenty. Tymczasem wszystkie zachowania dziecka są
wyuczone. To znaczy, że dziecko zaobserwowało je, a teraz stosuje i sprawdza ich
skuteczność. Błąd już został popełniony. Łatwiej takim sytuacjom zapobiegać, niż
prostować nawyki dziecka.
24. Nie zmuszaj do przeprosin
Sytuacje konfliktowe często nie są winą dziecka. Dziecko reaguje w sposób, w który
zostało nauczone, lub który zaobserwowało. Dziecko zachowuje się w określony
sposób, gdyż próbuje zaspokoić swoje potrzeby. Tymczasem rodzic nie rozumiejąc
przyczyn zachowania dziecka, ocenia je negatywnie i zmusza do uległości i przeprosin.
Nie są one ani szczere, ani przemyślane. Dziecko nie rozumie naszego punktu
widzenia, tak jak rodzic nie rozumie punktu widzenia dziecka.
25. Nie pozwól dziecku rządzić
Mylnie sądzi się, że aby dziecko wyrosło na przywódcę musi być wychowywane na
przywódcę od urodzenia. Dziecko będzie przywódcą, jeśli pozwoli się mu obserwować
przywódcę.
26. Nie ulegaj dziecku
Rodzice bardzo źle reagują na płacz i często nie wiedzą co robić. Mówi się, że
pozostawienie płaczącego dziecka nie jest słuszne. Wywołuje stres, który odbija się na
zdrowiu. Przekonuje, że dziecko dla nikogo nie jest ważne.
Jednak jeśli rodzic przejmie się płaczem dziecka, przyjdzie do niego z pocieszeniem, to
szybko zauważa, że dziecko zmusza rodzica płaczem do uległości. Wymusza na rodzicu
niemal wszystko. Zatem rodzicowi wydaje się, że jest w sytuacji bez wyjścia. Nie może
zareagować na płacz dziecka, ani nie może go ignorować.
27. Nie wahaj się w egzekwowaniu granic
Najpierw rodzice wyznaczają granice, a następnie nie egzekwują ich i dość łatwo je
przesuwają. W jakim celu w ogóle je ustalamy. Nie będąc konsekwentnymi, pokazujemy
dziecku, że granice można ignorować.
Problem polega na tym, że nie wiemy, jak właściwie okazać dziecku miłość.
Odpuszczamy pilnowanie granic, dokładnie tak samo, jak odpuszczamy zasadę
niejedzenia słodyczy. Wydaje się nam, że dziecko będzie przez to szczęśliwsze. Kiedy
sami się gubimy w wyrażaniu miłości i wychowaniu, to trudno, aby dziecko się w tym
nie pogubiło.
28. Nie przepraszaj dziecka
Błędy wychowawcze, które popełniają rodzice, doprowadzają do tego, że dziecko jest
niegrzeczne. Niegrzeczne zachowanie dziecka wytrąca rodziców z równowagi i
doprowadza do emocjonalnych reakcji. Rodzice się ich wstydzą. Wiedzą, że powiedzieli
słowa, które zraniły dziecko. Chcieliby, żeby dziecko czuło się kochane. Wydaje się, że
przeprosiny są dobrym rozwiązaniem.
Tymczasem dziecko jest zdezorientowane i nadal nie rozumie granic, które rodzic
chciałby wytyczyć, ale tego nie robi. Zamiast dziecko przepraszać, nie doprowadzajmy
do sytuacji, za które trzeba byłoby dziecko przeprosić.
29. Nie doprowadzaj do konfliktów
Z konfliktów każda ze stron wychodzi poturbowana. Konflikt rani nas i oddala od
siebie. Dlatego właśnie nie warto doprowadzać do konfliktów.
30. Nie wierz w bunt dwulatka, trzylatka, czterolatka
Hasło „bunt dwulatka” to pojawiło się około 20 lat temu. Określało wszelkie
konfliktowe sytuacje, które mają miejsce między rodzicem, który zaczyna wymagać od
dziecka, które jest coraz bardziej rozumne, a dzieckiem, od którego dotychczas niewiele
wymagano. Później pojawiały się kolejne terminy.
